Tor Modlin

person Autor: Jacek #Kucharczyk Racing Team list Kategoria: Wyścigi motocyklowe Data: comment Komentarzy: 0 favorite Wejścia: 357

Wyszukując tor do treningu w okolicach Stolicy nie sposób pominąć niedawno otwarty obiekt w Modlinie.

Tor usytuowany jest w bezpośrednim sąsiedztwie lotniska w Modlinie. Warto wiedzieć, że wjazd na obiekt zorganizowany jest przez teren portu lotniczego – mapy gogle czasami głupieją prowadząc na tor. W porównaniu z większością małych torów w Polsce Modlin wyposażony jest w bardzo dobrze rozbudowaną infrastrukturę. Obiekt prezentuje się od tej strony bardzo profesjonalnie. Budynek mieści w sobie część administracyjną, garażową, trybuny i tarasy widokowe, z których można obserwować niemal całą nitkę. „Szacun” za pierwsze wrażenie.

Niestety dalej nie jest już tak świetnie. Nitka jest ciekawa, dość zróżnicowana, mamy kawałek prostej, szykanę, kilka w miarę szybkich zakrętów, kilka ciasnych, a także ciasne różnice poziomów wymagające zapoznania i dające do myślenia. Niektórzy narzekają na „śliski” asfalt, jednak w mojej ocenie są to narzekania przesadzone. Fakt – nie jest tak przyczepnie jak na dużych obiektach wyścigowych – ale przyczepność jest co najmniej akceptowalna do fajnej zabawy. Tor ma 1400 m długości, czyli sporo więcej niż takie obiekty, jak Radom, czy Białystok.

To, co bardziej przeszkadza w szybkiej jeździe motocyklem to dosyć niebezpieczna budowa obiektu. Większość nitki obstawiona jest oponami ustawionymi bezpośrednio przy asfalcie. Nie ma tu pułapek piaskowych, kawałka zielonego, czy czegokolwiek, co pozwoliłoby wytracić prędkość przed kontaktem z oponami. Powoduje to pewien dyskomfort, jednak biorąc pod uwagę dostępność obiektów tego rodzaju w Polsce, a także potrzebę trenowania w różnych warunkach – dobrze, że jest to, co jest.

Jakie motocykle będą tu najlepsze?

Prawdopodobnie najłatwiej będzie supermociakom i motocyklom sportowym klasy 300ccm. Można jednak śmiało atakować obiekt mniejszymi motocyklami, jak również „dużymi” wyścigówkami, czy turystykami. Dla sportowych maszyn 600, czy 1000ccm tor będzie świetnym miejscem do treningu ciasnego skręcania, szybkich zmian kierunku, a także płynności jazdy bez której po dwóch-trzech sesjach zmęczy się nawet osobnik w dobrej kondycji.

Z racji lokalizacji blisko Warszawy (z tej strony Polski mamy tylko Białystok, Modlin, Słomczyn, Radom) tor jest atrakcyjnym obiektem. Może i można się do czegoś przyczepić, ale nie o to przecież chodzi. Trening w trudnych warunkach daje zawsze dobre efekty. Czy warto trenować na Torze Modlin? Zdecydowanie tak.

Jacek Kucharczyk Racing Team

Komentarze

Zostaw komentarz

Niedziela Poniedziałek Wtorek Środa Czwartek Piątek Sobota Styczeń Luty Marzec Kwiecień Maj Czerwiec Lipiec Sierpień Wrzesień Październik Listopad Grudzień